Dojrzewanie – okres burzy i naporu

Okres dojrzewania nigdy nie jest łatwy, gdyż natura tak to obmyśliła, że w ciele i psychice młodego człowieka zachodzą zmiany, które po prostu muszą skutkować burzą i buntem. U niektórych osób rzecz jasna przechodzą one dość łagodnie, w innych jednak przypadkach okres ten może być bardzo trudny, nie tylko dla młodego człowieka, ale przede wszystkim dla zaniepokojonych tym jego bliskich. Nie da się ukryć, że w czasie tym na nastolatka czyha także wiele zagrożeń – zewnętrznych oraz związanych z jego własnymi myślami czy emocjami. Należy jednak pamiętać, że każdy dorastający nastolatek przechodzi przez okres buntu i to jest NORMA. Młody człowiek będzie próbował różnych zachowań, które sprawdzą granice, w jakich może się poruszać, będzie obnosił się ze swoją asertywnością, kwestionował autorytety, a wszystko w celu przygotowania się do samodzielności i wyfrunięcia z gniazda oraz zbudowania własnej unikalnej tożsamości. Pamiętajmy też o tym, że w tym czasie dziecko przejawia często zachowania narcystyczne i rzadko wie co to empatia – w szczególności, gdy trzeba pomóc rodzicom.

Jak radzić sobie na tym trudnym etapie?

Problem z akceptacją

Wydaje się, że młodzi ludzie buntują się przeciw wszystkiemu i wszystkim po to, by zwrócić na siebie uwagę, często jest to postrzegane w kategoriach kaprysu i niektórym rodzicom wydaje się, że receptą na to zachowanie jest zwiększona dyscyplina. Rzadko to jednak skutkuje, ponieważ bunt nie jest spowodowany przekorą czy złośliwością nastolatka, ale problemami, jakich doznaje, choć może nie ukazywać ich na zewnątrz. Konieczne jest więc zrozumienie, co się z nim dzieje. Rodzice często nie mają świadomości, że zachowanie dziecka jest jedynie objawem a przyczyna nie jest dla nich dostępna i w sytuacji, kiedy zajmują się jedynie objawem nie są w stanie dotrzeć do trudności z jakimi zmaga się dziecko.

Młody człowiek w okresie dojrzewania może nie mieć akceptacji wobec zmian zachodzących w jego ciele i psychice. Traci poczucie własnej tożsamości, gdyż nie jest już dzieckiem, ale też nie jest dorosły, nie może sam o sobie decydować a chce zaznaczyć swoją niezależność i indywidualność. Może to przybierać różne formy, od dość nieszkodliwych, takich jak zmiana wyglądu zewnętrznego, po szkodliwe, jak nawiązywanie kontaktów z nieodpowiednim towarzystwem, a nawet popełnianie czynów niezgodnych z prawem, próbowanie używek, opuszczanie się w nauce, wagarowanie itp. W tym okresie także zwykle nastolatek i jego rodzice przestają się komunikować, a tym samym zrozumieć.

Co można zrobić?

Bez względu na to, jak bardzo nastolatek stara się zaznaczyć swoją indywidualność, potrzebuje bliskości, wsparcia i zrozumienia, być może nawet jeszcze bardziej niż w czasach dzieciństwa. Choć może się wydawać, że autorytet rodziców traci na wadze na rzecz autorytetu kolegów i to ich zdanie jest ważniejsze, to rola rodzica jest niebagatelna. Wielu opiekunów popełnia problem niewłaściwie reagując na bunt nastolatka – wyłącznie krzykiem, złością, zwiększaniem dyscypliny, zakazami i nakazami oraz karami. Tymczasem należałoby przyjąć zupełnie inną strategię, nawet jeśli wymaga to cierpliwości i ustępowania dziecku. Trzeba zrozumieć, że przeżywa ono trudny okres, nie wie, kim jest, co w dużej mierze spowodowane jest przez hormony, nad którymi nie może panować, poznaje na nowo świat, który nie jest tym z dziecięcych bajek, szuka sensu. Szczególnie w tym czasie należy okazywać dziecku szacunek i akceptację, nawet jeśli popełnia błędy, czasem nawet w celu nauki pozwolić mu na nie, oczywiście w granicach rozsądku. Kiedy zaś nasze zabiegi nie przynoszą efektu, sytuacja wymyka nam się spod kontroli, wówczas warto zgłosić się do specjalisty. Rodzice jednak powinni pamiętać, że często konsultacja u terapeuty wykazuje obszary deficytowe nie tylko u dziecka, ale i u opiekunów…

Kiedy do specjalisty?

Bunt nastolatków jest zjawiskiem naturalnym, ale zdarzają się przypadki, w którym jego objawy przekraczają granice normy i wówczas pomoc psychologa jest niezbędna. Ma to na celu niedopuszczenie do powstania poważnych problemów, a także wyposażenia nastolatka w narzędzia radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, emocjami, napięciem. Kiedy więc warto, a kiedy koniecznie trzeba udać się do psychologa?

Specjalistę warto odwiedzić, kiedy rodzice nie są w stanie porozumieć się z dzieckiem lub jest to dla nich bardzo trudne. Psycholog pomoże zrozumieć wzajemne potrzeby i oczekiwania, nawiąże relację z buntownikiem, pomoże mu zrozumieć, co przeżywa i oswoić to. Rodzicom nazwie i skoryguje niewłaściwe zachowania, wyjaśni mechanizmy rządzące zachowaniem dziecka, pomoże we wzajemnej, otwartej komunikacji.

A kiedy wizyta jest niezbędna? W sytuacji, gdy wiadomo, że z dzieckiem dzieje się coś złego. Nie ma z nim kontaktu, neguje wszystko i wszystkich, wpadło w złe towarzystwo, sięga po używki, tnie się, zgłasza myśli samobójcze, wagaruje, zupełnie nie interesuje się nauką, przejawia skłonności do agresji i przemocy, także wobec siebie. Takie przypadki zdecydowanie wymagają niezwłocznej interwencji specjalisty.

Dodaj komentarz