• 27Feb
    Written By Krzysia Krowiranda

    Wielu z nas chciałoby zajrzeć za tę zasłonkę, użyć jakiegoś magicznego urządzenia do podglądania i wreszcie uzyskać pełen obraz tego, co dzieje się w głowie dorastającego dziecka. Bo przecież musi być jakieś wyjaśnienie dla tego, czego doświadczamy na co dzień, będąc rodzicami nastolatka: napadów furii, opryskliwości, zaciętego milczenia, niezrozumiałych wybuchów płaczu, różnego typu gróźb („zobaczycie, jak mnie już nie będzie”, „będziecie za mną tęsknić”, „ucieknę i więcej mnie nie zobaczycie”, „ja wam pokażę”), jawnej wrogości, momentami okrucieństwa, oskarżeń, jadowitych komentarzy, podważania i deprecjonowania właściwie wszystkiego, co mówimy, nieustającej krytyki naszego zachowania, myślenia, ubioru, stylu życia, a przede wszystkim – metod wychowawczych.