[wdfb_like_button]

Gdy sięgam pamięcią do czasów dzieciństwa, bardzo wyraźnie powraca wiele wspomnień. Z wielkim sentymentem przypominam sobie te zielone lasy, skąpane w słońcu polany i złociste łany zbóż.

Wakacje z rodzeństwem spędzaliśmy na wsi. Wczesna pobudka, świeże mleko prosto od krowy na śniadanie i trwające od świtu do nocy przygody małych odkrywców. Pamiętam wyprawy rowerowe z przyjaciółmi, poważne trwające godzinami rozmowy małolatów i coraz to nowe pomysły na zabawy z dzieciakami.

Dzisiejsze realia są inne. Dzieci doskonale odnajdują się jako użytkownicy Internetu, komputera, tabletów, smartfonów i innych coraz to nowe gadżety. Nie trzeba wychodzić z domu, żeby poznać kogoś interesującego, kto mieszka po drugiej stronie kuli ziemskiej, mówi w innym języku, wywodzi się z innej kultury, czy wyznaje odmienną religię. Jesteśmy na bieżąco z informacjami o aktualnej sytuacji na scenie politycznej – krajowej oraz międzynarodowej. Wyprawy na zakupy lub wyjście do kina nie są już żadną atrakcją, gdyż jedno i drugie mamy na wyciągnięcie ręki za sprawą kilku kliknięć myszką. Nie musimy również wędrować po mieście w celu zestawienia ofert różnych firm, ponieważ dużo lepsze efekty poszukiwań możemy uzyskać przez kontakt z telepracownikami danych placówek. Realne obszary aktywności człowieka przenikają wirtualną rzeczywistość.

Obecne pokolenie młodych ludzi wyrasta w świecie cyfrowych mediów i technologii informacyjno-komunikacyjnych. Otaczający nas świat wirtualny i funkcjonowanie w cyberprzestrzeni ma znamienny wpływ m.in. na aspekt wychowawczy, moralność, rozwój intelektualny oraz kondycję zdrowia psychicznego i fizycznego dorastającego społeczeństwa. Na naszych barkach spoczywa odpowiedzialność za pogłębianie wiedzy, rozwoju świadomości oraz postępu w osiągnięciach cywilizacji. „Zdrowy rozsądek” podpowiada jednak jak istotna wpływ mają dorośli na kształtowanie się dzieci.

Cyberzagrożenia, bo o nich tu mowa, są kolejnym poważnym wyzwaniem XXI w. Z nową rzeczywistością muszą mierzyć się różne dyscypliny naukowe, model nauki i szkolnictwa, strategie rządowe, polityka społeczna oraz działania podejmowane przez dorosłych w celu ochrony dzieci i uświadomienia młodzieży. Faktem jest, iż istnieje wiele zagrożeń związanych z użytkowaniem komputera i Internetu. Dziś, jako psycholog chciałabym przyjrzeć im się z bliska.

Zespół uzależnienia od Internetu (ZUI) obecnie nie jest klasyfikowany w kategorii zaburzeń psychicznych. Aktualne badania wskazują jednak na nadchodzącą zmianę w rozumieniu problemu, tak jak stało się to np. z uzależnieniem od hazardu. Powołując się na ZUI należy wyróżnić kilka typów uzależnień;

– uzależnienie od gier komputerowych: uleganie wewnętrznemu przymusowi wykorzystywania z komputera do gier wirtualnych; symptomy problemu to np. alienacja, rezygnacja z życia prywatnego, podrażnienie i agresja, przenikanie świata realnego oraz wirtualnego, a skrajnie nawet wycieńczenie organizmu

– erotomania komputerowa: przeglądanie w sieci treści erotycznych/pornograficznych (filmy, zdjęcia) lub uczestnictwo w rozmowach na czatach o tematyce seksualnej; niewykluczone, iż to uzależnienie może doprowadzić do problemów w życiu osobistym/erotycznym lub problemów z prawem (treści pedofilskie)

– uzależnienie od informacji: uporczywe, niemożliwe do opanowania korzystanie z komputera celem pozyskiwania informacji, w sposób zaburzający rytm życia; użytkownik poświęca wiele czasu rozmawiając na forach dyskusyjnych, czatach, aktualizuje nowinki najczęściej kosztem sfery zawodowej

– uzależnienie od kontaktów społecznych w sieci: główny sposób zawierania znajomości opiera się na kontaktach internetowych rezygnując z relacji „człowiek-człowiek”; zaobserwowano tu niepokojące zjawisko uzależnienia od portali społecznościowych, gdzie użytkownik prowadzi barwne życie towarzyskie, jednocześnie unikając kontaktów w życiu realnym; znane jest również zjawisko sextingu tj. rozpowszechnianie intymnych zdjęć poprzez urządzenia mobilne lub komputer

– cyberchondria: internetowy odpowiednik hipochondrii, który polega na wyszukiwaniu informacji o różnych chorobach; bezkrytyczne przyswajanie niekiedy błędnych informacji lub wmawianie sobie istnienia choroby może skrajnie doprowadzić do samobójstw

– samobójstwa w sieci/samookaleczenia: czasem Internet służy do zrzeszania ludzi mających plany samobójcze lub osób osiągających samodestrukcję przez okaleczenia; społeczność w sieci daje wówczas negatywne wsparcie i przyspiesza decyzję użytkownika o targnięciu się na własne zdrowie lub życie

Kolejnym zjawiskiem odnoszącym się do e-zagrożeń jest tzn. cyfrowa demencja. Określenie „demencja” należy rozumieć, jako tendencję spadkową zdolności umysłowych. Na podstawie badań naukowych z dziedziny neuronauk stwierdzono różnicę w strukturze mózgu dzieci przesiadujących samotnie przy komputerze a tych, które spędzały czas na zabawie z rówieśnikami. Najnowsze dane biją na alarm i wskazują, że dzieci oraz młodzież naszych czasów spędza ponad siedem godzin w ciągu dnia na użytkowaniu mediów elektronicznych (bez uwzględnienia odtwarzaczy mp3 i telefonów komórkowych)!

Korzystanie z komputera u młodszych dzieci może przyczynić się do problemów z koncentracją, a u dzieci starszych zaobserwowano częstsze wyizolowanie społeczne. Zjawisko to przejawia się również w bardziej powierzchownych a zatem mniej emocjonalnych relacjach nawiązywanych między ludźmi.

Ważnym aspektem zjawiska demencji cyfrowej jest proces uczenia się, który klasyfikujemy do puli procesów neurobiologicznych. Mówimy o nim, gdy występuje rzeczywisty wysiłek intelektualny powodujący trwałe zmiany w mózgu. Zmiany te zachodzą pod wpływem włączania nowych neuronów w system podstawowych struktur. Informacje przyjmują postać impulsów elektrycznych, które przekazywane są za sprawą synaps uaktywniając wybrane części mózgu. Znając fakty wniosek nasuwa się sam, sprawność umysłowa zależy od nowych wyzwań a nie odtwórczych zadań dla mózgu. Czy zatem korzystanie z Internetu w celu fragmentarycznej komunikacji, przeglądania witryn i poszukiwania rozrywki stymuluje mózg do aktywnego działania?

Kolejną formą zagrożenia w cyberprzestrzeni jest tzw. cyberprzemoc (ang. cyberbullying). To specyficzna postać mobbingu (ang. bullying), która charakteryzuje się intencjonalnym agresywnym zachowaniem. Przemoc wyrażana jest przez media i środki komunikacji np. telefony komórkowe, e-mail, portale społecznościowe, blogi. Oprawcy szantażują, zastraszają, obrażają swoje ofiary używając filmów, zdjęć, wiadomości i komentarzy. Można zdefiniować kilka odmian cyberprzemocy:

– flaming: agresywne, niecenzuralne wiadomości wysyłane w postaci tekstu

– zastraszanie on-line: powtarzalne obraźliwe wiadomości tekstowe

– cyberstalking: zastraszanie w sieci pod postacią pogróżek

– dyskredytacja: nieprawdziwe, oczerniające informacje wysyłane do innych na temat konkretnej osoby lub zamieszczanie ich w sieci

– podszywanie się pod kogoś: zamieszczanie w sieci informacji w imieniu określonej osoby w celu poniżenia jej

– wykluczenie: odsunięcie kogoś w brutalny sposób od grupy

Jakie są motywy sprawców cyberbullyingu? Przede wszystkim jest to poczucie przewagi nad ofiarą a za tym idąca satysfakcja. Oprawca przez dokonanie aktu przemocy może szukać sposobu podniesienia popularności, własnej samooceny bądź szuka drogi skupienia uwagi innych na sobie. Istnieją przypadki potwierdzające schemat, w którym osoba będąca ofiarą sama staje się sprawcą cyberprzemocy. Tendencje do prześladowań częściej wykazują osoby doświadczające odrzucenia społecznego lub pochodzące z dysfunkcyjnych rodzin. Zachowanie tego typu może być także dyktowane chorobami psychicznymi lub zaburzeniami osobowości sprawcy, jego niedojrzałością emocjonalną albo przekonaniem o całkowitej anonimowości.

Ostatnim przypadkiem zagrożeń zdrowia psychicznego i fizycznego, jaki chciałabym przedstawić w temacie jest wątek samobójstw z inspiracji w sieci. Istotą tego zjawiska jest świadomy proces destrukcji, którego ostatnim ogniwem jest pozbawienie siebie życia. Osoby młode w większym stopniu zagrożone samobójstwem to m.in. te dorastające w depresji, wykazujące zaburzenia zachowania, aspołeczne, uzależnione od substancji psychoaktywnych lub poddające się impulsom emocjonalnym. Grupę podwyższonego ryzyka stanowią również: ludzie młodzi borykający się z problemami, ludzie starsi osamotnieni, osoby chore na przewlekłe choroby, osoby które już podejmowały próby samobójcze i ofiary zachowań agresywnych. Depresja jest często punktem wyjściowym dla zachowań samobójczych, gdyż powoduje pewne zmiany myślenia. Charakterystyczne w tym przypadku jest skrajne postrzeganie rzeczywistości w kategoriach „wszystko albo nic”, wybiórcza ocena sytuacji, uogólnianie na wszystkie aspekty życia, przesadne nadawanie znaczenia konkretnym sytuacjom, bezzasadne obwinianie się za odczucia innych oraz interpretacja własnych odczuć, jako faktów. Internet dla osoby zainteresowanej może być źródłem informacji odnośnie dokonania czynu samobójczego oraz inspiracją zaplanowania tego czynu. Korzystając z sieci bez trudu dociera się do stron internetowych, blogów, specjalnych for dyskusyjnych i innych miejsc poświęconych tematyce pozbawienia życia.

Nowym zjawiskiem autodestrukcyjnym, które łączy się z samobójstwami jest hikimori określone jako skrajne wycofanie się z życia społecznego. Przejawia się: nieopuszczaniem własnego pokoju, domu (przez miesiące, lata), porozumiewanie się wyłącznie za pomocą mediów np. telefon komórkowy, Internet i unikanie bezpośredniego kontaktu z innymi (twarzą w twarz).

Cyberzagrożenia są rozległym tematem rozważań. Powyżej nawiązałam jedynie do kilku zjawisk i mechanizmów działania, o których mówi się w ujęciu psychologii. W celu uzyskania pełnego spektrum problemu należałoby umieścić zagadnienie zagrożeń cyberprzestrzeni w kontekście np. społeczno wychowawczym, kształcenia, temacie uzależnień lub przestępstw i nadużyć. Moim osobistym celem podjęcia się tego zagadnienia było zwiększenie uważności na aktywność podejmowaną w świecie wirtualnym szczególnie przez naszych małych odkrywców. Internet jest niekwestionowanym źródłem rozległych informacji, natchnieniem do dzielenia się pasjami, podróży po całym świecie, kontaktu z osobami, których nigdy moglibyśmy nie spotkać. We wszystkim potrzebny jest jednak umiar, równowaga i zdroworozsądkowe podejście. Skąd nasze małe pociechy mają wiedzieć w jaki sposób weryfikować docierające do nich bodźce? Jak na nie wpływać? Czemu ufać i w co wierzyć? Tu kończy się rola mediów oraz sieci a zaczyna wychowanie, uświadamianie, rozmowy, pomoc i wsparcie dorosłych.