Radzenie sobie ze złością.
Złość sama w sobie jest normalną, potrzebną emocją. Problemem staje się wtedy, gdy pojawia się zbyt często, zbyt gwałtownie, albo w sposób, który szkodzi Tobie i osobom wokół Ciebie.
W każdym temacie możesz zacząć od bezpłatnej, 15-minutowej rozmowy telefonicznej — bez zobowiązań. Na wizytę możesz umówić się telefonicznie lub przez Booksy.
Czym jest problem ze złością.
Złość ostrzega nas, że coś przekracza naszą granicę, i mobilizuje do działania — to naturalna, potrzebna emocja. Problemem nie jest sama złość, tylko sposób, w jaki się z nią obchodzimy: czy potrafimy ją rozpoznać, zanim eskaluje, i zareagować w sposób, którego później nie żałujemy.
Trudność z regulacją złości bywa mylona z agresją, ale to nie to samo. Można odczuwać silną złość i reagować spokojnie, można też tłumić złość na zewnątrz, a wybuchać w domu. Praca nad złością dotyczy tego, co dzieje się między odczuciem emocji a reakcją.
Skąd się bierze trudność z regulacją.
Trudność z regulacją złości rzadko bierze się znikąd. Często stoi za nią wzorzec nauczony w dzieciństwie — dom, w którym złość wyrażano krzykiem albo w ogóle jej nie nazywano. Czasem to chroniczne przemęczenie i napięcie, które obniżają próg tolerancji na frustrację. Czasem złość jest wtórna do innej, trudniejszej do nazwania emocji, np. bezradności, wstydu czy lęku.
Bez względu na źródło, sama rozmowa o złości zwykle nie wystarcza. Potrzebne jest ćwiczenie konkretnych umiejętności: rozpoznawania wczesnych sygnałów napięcia w ciele, zatrzymania się, zanim dojdzie do wybuchu, i wypróbowania innej reakcji w sytuacji, która wcześniej kończyła się kłótnią.
Kiedy warto się zgłosić.
- reagujesz gwałtowniej, niż chciałbyś, i żałujesz tego po fakcie
- złość pojawia się częściej niż kiedyś, czasem bez wyraźnego powodu
- tracisz kontrolę w domu, w pracy albo w relacji z dzieckiem
- złość zaczyna szkodzić Twoim relacjom
- otoczenie zaczyna zwracać Ci uwagę na sposób reagowania
- reagujesz impulsywnie, zanim zdążysz pomyśleć
Jak wygląda praca nad złością.
W Przystanku Empatia praca nad złością odbywa się głównie w ramach Treningu Radzenia Sobie z Emocjami i Złością (TZA) — ustrukturyzowanego programu opartego na Treningu Zastępowania Agresji. To 10–12 sesji indywidualnych, w których ćwiczysz rozpoznawanie sygnałów napięcia i nowe sposoby reagowania w konkretnych, trudnych dla Ciebie sytuacjach.
Jeśli złość wiąże się z szerszym kontekstem — kryzysem, obniżonym nastrojem, relacjami — dobrym punktem wyjścia bywa też psychoterapia indywidualna. Który wariant będzie lepszy, najłatwiej ustalić na konsultacji telefonicznej.
Warto wiedzieć.
Czy złość to zawsze problem, z którym trzeba iść do terapeuty?
Nie. Złość jest normalną emocją i sama w sobie nie wymaga terapii. Warto się zgłosić, gdy zaczyna szkodzić Tobie lub relacjom, albo gdy czujesz, że tracisz nad nią kontrolę.
Czym różni się TZA od psychoterapii?
TZA to krótszy, ustrukturyzowany program nastawiony na ćwiczenie konkretnych umiejętności regulacji emocji. Psychoterapia daje więcej przestrzeni na pracę z szerszym kontekstem, np. relacjami czy przeszłością, i zwykle trwa dłużej.
Ile trwa trening TZA?
Zwykle 10–12 sesji indywidualnych po 50 minut, raz w tygodniu.
Czy można pracować nad złością razem z nastoletnim dzieckiem?
Tak, TZA prowadzimy zarówno dla dorosłych, jak i młodzieży.
Nie wiesz, od czego zacząć?
Umów krótką konsultację telefoniczną. Opowiesz, czego dotyczy trudność, a my podpowiemy, czy lepszym pierwszym krokiem będzie psychoterapia, trening emocji, diagnoza ADHD, badanie przetwarzania słuchowego czy terapia słuchowa.
W każdym temacie możesz zacząć od bezpłatnej, 15-minutowej rozmowy telefonicznej — bez zobowiązań. Na wizytę możesz umówić się telefonicznie lub przez Booksy.
22 213 96 31 · Pn–Pt 8:00–21:00